Za co kochamy śpioszki?

0
358
śpioszki

Przy okazji oglądania wystaw sklepów z odzieżą dla niemowląt nawiedzają nas pozytywne uczucia. Psychologowie są zgodni, co do tego, że zarówno powrót do dzieciństwa, jak i opieka nad niemowlakami uruchamiają endorfiny w naszych mózgach. Jesteśmy niejako „pod wpływem” przyjemności kontaktu z małymi dziećmi.

Instynkt opiekuńczy jest właściwy większości dorosłych. Najczęściej realizujemy go podczas opieki nad potomstwem, ewentualnie zaspokajamy w czasie dopieszczania dzieci rodziny bądź znajomych. Zakup ubranek dla niemowląt jest naszą radością a jednocześnie ważną częścią praktycznej lub teoretycznej opieki nad dziećmi. Ciekawe badania wykazały, że podczas zakupów ubranek nawiązują się przyjaźnie, a kiedy czynimy to w sieci poprawia się humor klientów – czyli nasz! Realizując potrzeby przyjemności na takich zakupach potrafimy spędzić całe godziny wybierając towar w sklepie stacjonarnym lub klikając w ikonki na ekranie.

Ubranka niemowlęce dzielą się na wiele typów. Świat śpioszków, kaftaników czy rampersów jest w początkach naszej przygody nieco zagmatwany lub (częściej w przypadku mężczyzn) niedostępny. Jednak skomplikowanie jest najczęściej złudzeniem. Już po chwili orientujemy się w nazwach i rozmiarach, które jeszcze niedawno brzmiały jak czarna magia. Bez problemu zaczynamy odróżniać pajacyki od kombinezonów, a różnicę między śpioszkami i półśpioszkami recytujemy obudzeni w środku nocy, bo przecież śpiochy niemowlęce to niezbędny zakup!

Dlaczego odzież niemowlęca ma taką moc przyciągania? To proste. Jej atrakcyjność wynika z procesów psychicznych. Chętniej uczymy się czegoś, co lubimy, co wydaje nam się pozytywne i wesołe. W myślach, widząc ubranka przedstawiamy sobie obraz dziecka uśmiechającego się spod nowej czapeczki lub znad muchy i kokardy. Co zastanawiające skłonność do wybierania wciąż nowych ubranek nie jest przyporządkowana tylko kobietom, choć w pierwszym odruchu jesteśmy skłonni przychylić się do tego zdania. Wielu mężczyzn także cieszy się z tego typu zakupów, choć ich mniejsze obeznanie w przedmiocie pozostaje faktem.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ