Próchnica coraz większym problemem u dzieci

0
812
Próchnica coraz większym problemem u dzieci

Dentyści apelują – próchnica przestała być rzadko zdarzającym się problemem. Coraz więcej dzieci trafia do gabinetu stomatologa z objawami próchnicy. Statystyki z ostatnich kilku lat pokazują, że polskie 6latki mają większe problemy niż dzieci z RPA czy Ugandy. Liczby te wydają się tym bardziej zatrważające, że w skali Europy to w Polsce przypada najwięcej dentystów w przeliczeniu na ilość mieszkańców. To, co szwankuje, to niestety brak odpowiedniej profilaktyki.

Próchnica u dzieci

Dentyści apelują – próchnica przestała być rzadko zdarzającym się problemem. Coraz więcej dzieci trafia do gabinetu stomatologa z objawami próchnicy. Statystyki z ostatnich kilku lat pokazują, że polskie 6latki mają większe problemy niż dzieci z RPA czy Ugandy. Liczby te wydają się tym bardziej zatrważające, że w skali Europy to w Polsce przypada najwięcej dentystów w przeliczeniu na ilość mieszkańców. To, co szwankuje, to niestety brak odpowiedniej profilaktyki.

Próchnica jest zaliczana do chorób cywilizacyjnych. Jej pojawianie się zależy w dużym stopniu od zachowania odpowiedniej higieny jamy ustnej oraz ograniczenia spożywania produktów spożywczych zawierających duże ilości cukru. Jak sugerują specjaliści, w Polsce kuleje przede wszystkim profilaktyka. Jeszcze kilkanaście lat temu w każdej szkole podstawowej funkcjonował gabinet stomatologiczny. Obecnie nie ma po nich śladu. Nie przeprowadza się więc cyklicznych kontroli ani zabiegu fluoryzacji, który skutecznie chronił przed próchnicą. Co więcej, lista zabiegów i badań stomatologicznych, refundowanych przez NFZ jest bardzo krótka i dlatego rodzicom pozostaje najczęściej prywatna wizyta u dentysty.

Chociaż wydaje się, że rodzice pozostają w walce o zdrowe zęby swoich dzieci sami, nie musi to być walka przegrana. Jak pokazują badania, aż w 80% powstawanie próchnicy zależy od stylu życia oraz uwarunkowań naturalnych. Moc jest więc w naszych rękach. Zdrowe nawyki należy kształtować już od pojawienia się pierwszego zęba. W Polsce bowiem nadal pokutuje mit, że mlecznych zębów nie trzeba leczyć (a wcześniej więc i dbać o nie), ponieważ po kilku latach same wypadną. Nic bardziej błędnego.

Zęby mleczne, mimo że tymczasowe, wymagają takiej samej pielęgnacji i dbałości, jak zęby stałe. Zadanie nie jest proste. Wypracowanie odpowiednich nawyków i technik mycia zębów powinno się wpajać od samego początku, gdy dzieci uczą się samodzielnie szczotkować zęby. Dobrą praktyką jest także ograniczenie słodyczy oraz słodkich napojów. Będzie to miało korzyść zarówno dla uzębienia, jak i ogólnego stanu zdrowia naszych pociech.

Prywatna wizyta u dentysty to często spory wydatek, lecz bardzo często niezbędny. Nie od dziś jednak wiadomo, że znacznie lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Warto więc pomyśleć o profilaktyce zawczasu i uniknąć mało przyjemnych wizyt u lekarza. Warto jednak pamiętać o tym, że profilaktyka zakłada także regularne kontrole. Dzięki nim dziecko oswaja się z lekarzem, a wizyty nie traktuje w kategorii przykrego wydarzenia. Jako rodzice musimy również mieć świadomość, że nie możemy projektować na dzieci swoich własnych lęków. W konsekwencji może doprowadzić to do dużo poważniejszych problemów i pozostawić w maluchu uraz nawet w dorosłym życiu. Obecnie stosowane technologie są bezbolesne i dużo skuteczniejsze, nie ma więc powodu, by czegokolwiek się obawiać.

Oczywiście praca rodziców to nie wszystko. Nawyki kształtujemy w domu, ale istotne jest także środowisko, w którym obracają się nasze dzieci. Warto zaapelować do szkół, by pochyliły się nad tym problemem i zaczęły uświadamiać zarówno rodziców jak i dzieci. Warto pomyśleć o organizacji spotkań w szkołach, które miałyby za zadanie oswoić dzieci z odpowiednią higieną jamy ustnej, a także z samą osobą dentysty. Niektóre gabinety stomatologiczne prowadzą już tak zwane wizyty adaptacyjne, które pokazują, że stomatolog to wcale nie taki wilk straszny, jak go malują. warto też uświadamiać dzieci, że piękne i zdrowe zęby, w dużej mierze zależą od nich samych. By zlikwidować problem próchnicy, czeka więc nas prawdziwa praca u podstaw. 

[Głosów:2    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ